Lasy i Ludzie

Lasy i Ludzie

Mija 89-ta rocznica urodzin Henryka Skolimowskiego. Lasy pokrywają się bujną, wiosenną zielenią. Pachną. Inspirują. Dają odpoczynek i energię. Są. Były przed nami. Będą i po nas. Był las...


Wspominając Profesora, który odszedł od nas rok temu - do niebiańskich lasów - pragnę przypomnieć jeden z jego esejów (fragment) poświęcony właśnie lasom. Kim bylibyśmy bez lasów?



Lasy i ludzie

Wiemy wszyscy, jak skomplikowane są związki pomiędzy drzewem a bytującymi wokół formami życia. Dlaczego drzewa są tak ważne dla istot ludzkich, które przecież są tak od innych odmienne? Otóż mimo iż tak odmienne, istoty ludzkie stanowią cześć tego samego dziedzictwa życia. Powód, dla którego drzewa i lasy są tak ważne dla nas, ludzi wiąże się z naturalną geometrią wszechświata. Musimy tu dokonać zróżnicowania pomiędzy geometrią wymyśloną przez człowieka, wywodzącą się z geometrii Euklidesowej, której uczymy się w szkołach, a geometrią naturalną, w szczególności zaś geometrią form żyjących.

Kiedy Euklides obmyślał swą geometrię, która stalą się podstawą form wytwarzanych przez człowieka, rozum grecki skażony już był Arystotelesowskim podejściem do świata - analitycznym i klasyfikującym. U Sokratesa i Platona świat grecki wciąż jeszcze łączy jedność i harmonia. Wraz z Arystotelesem zaczynamy dzielić, szatkować i atomizować, układać wszystko w odrębne szuflady, nadając rzeczom tożsamość za pomocą specjalnych etykietek zwanych definicjami.

Geometria Euklidesa jedynie umacnia tendencję do oddzielania, czyli myślenia za pomocą systematyzujących kategorii logicznych. Są to aksjomaty, zasady wyprowadzania twierdzeń z aksjomatów, wreszcie twierdzenia wyprowadzone z aksjomatów na mocy przyjętych zasad. Wszystko bardzo starannie i rygorystycznie zdefiniowane. Oto triumf racjonalnego umysłu zachodniego, który będzie kładł coraz-większy nacisk na ważność formalnego rozumowania, na ważność aksjomatów, które staną się podstawowym budulcem dla konstruowania reszty. Zwróćmy szczególnie uwagę, jaki nacisk kładzie Euklides na znaczenie punktu i linii prostej. Zdajmy sobie sprawę, że nigdy nie widzimy punktu, ponieważ jest on jako taki niewidzialny, również niemal nigdy nie spotykamy w przyrodzie linii prostej. Niemniej architektura świata ludzkiego, lub dokładniej architektura świata stworzona przez człowieka nowożytnego, oparta jest na liniach prostych i owych niewidzialnych punktach.

Przedstawmy to twierdzenie w kategoriach ogólnych. Geometria dominująca w naszym życiu wywodzi się z abstrakcyjnego systemu geometrycznego stworzonego przez człowieka. Po jakimś czasie krępuje nas ona i dławi. Odróżniliśmy geometrię naturalną od geometrii tworzonej przez człowieka. Czym jednak jest geometria naturalna? Formami, poprzez które ewoluuje wszechświat i życie. Jakie są te formy? Są one kołowe, spiralne, okrągłe, w kształcie łona. Kiedy rozważymy architekturę wszechświata, galaktyki i atomy, ameby i drzewa, wtedy natychmiast rzuci nam się w oczy to, że dominujące formy i kształty przyrody, i wszechświata są okrągłe i spiralne, a często amorficzne.

Tańczący wszechświat nie porusza się po liniach prostych. Porusza się w sposób spiralny, kołowy, nieregularny. Choreografem życia tańczącego we wszechświecie nie jest komputer i jego linearna logika. Symbolem stanowiącym kwintesencję życia jest symbol łona.

Wszelkie życie wyszło z łona, które jest nieregularne, amorficzne, pełne powiązanych pętli i spirali. My sami, jednostki ludzkie, poczęliśmy się i ukształtowaliśmy się w łonach naszych matek. Geometria naturalna uwarunkowała nasze wczesne odruchy. Ukształtowała nasz wczesny rozwój. Uformowała nasze ciała, które są właśnie jej wyrazem. Spójrz teraz na swoje ciało i ujrzyj je w kategoriach geometrii naturalnej. Twoje ciało pełne jest kształtów nieregularnych - okrągłych, owalnych, asymetrycznych. Trudno znaleźć w architekturze naszego ciała linię prostą. Głowa jest śmiesznym nieregularnym jajem. Ręce i nogi to nieregularne cylindry. Oczy i usta, szyja i żołądek to nic innego jak nieustanne wariacje na temat geometrii naturalnej.

Wykarmieni, uwarunkowani i ukształtowani przez naturalną geometrię, odpowiadamy na nią intuicyjnie i spontanicznie. Dlaczego tak dobrze odpoczywamy w obecności drzew? Ponieważ przebywanie w ich otoczeniu jest dla nas powrotem do pierwotnej, naturalnej geometrii życia. Oto dlaczego czujemy się tak dobrze w akcie tej komunii. Zrodzeni i wykarmieni przez naturalną geometrie, tęsknimy za powrotem do niej. Roztapiając się w geometrii drzewa, usuwamy napięcia i stresy nagromadzone i narzucone nam przez geometrię sztuczną. Sztuczna geometria środowiska stworzonego przez człowieka jest pełna napięć i stresów.

Roztopienie się w pierwotnej matrycy życia to zdrowie.

Wejście w komunię z kształtami życia organicznego to bezgłośna radość.

Zatracenie się w formach przenikniętych substancją życia to fundamentalna odnowa.


Drzewa i lasy są ważne z głębokich powodów psychologicznych. Powracając do lasu, powracamy do łona nie tylko w sensie psychoanalitycznym, ale i kosmologicznym. Istnienie lasów jest dlatego tak ważne, że pozwalają nam one powrócić do naszych źródeł. Stwarzają nam niszę, w której może dokonać się nasza komunia z życiem jako takim. Nieustrukturowane środowisko potrzebne jest nam dla zdrowia fizycznego i umysłowego, jak również dla owych chwil cichego rozmyślania, bez którego nie możemy prawdziwie dotrzeć do naszej głębszej jaźni. Nie powinno ono ograniczać się tylko do lasów. Dzikie puszcze i góry stwarzają taką samą szansę w zespoleniu się z ogromem żywiołów życia. Puszcze to obszary dające życie w sensie fundamentalnym, karmiące rdzeń naszego bytu. Czasami rdzeń ów nazywa się duszą.



Zrozumienie natury bytu ludzkiego, to podróż metafizyczna - inaczej ponadfizyczna. „Metafizyczny" znaczy po grecku właśnie ponadfizyczny. Metafizyczny sens lasów zasadza się na jakości przestrzeni udzielanej przez nie naszej duszy. Są to przestrzenie spokoju, ciszy, zdrowia, duchowej strawy. Nasz byt uzdrawia się w nich i uspokaja. Wszystkim nam wiadomo, jak niszczący wpływ na naszą duszę i wewnętrzną istotę mogą mieć i mają nowoczesne miasta. Wystarczy porównać zakątki nieskażonej natury z miastem, którym włada technika, by wiedzieć dość o metafizycznym znaczeniu lasów, gór, moczarów.


Drzewa są ogromnie ważne dla naszego psychicznego dobra, ale nie każde drzewo posiada taką samą energię i znaczenie. Wystrzyżone parki francuskie i dziewicze lasy fińskie to zupełnie różne jakości. W wypielęgnowanych parkach francuskich jesteśmy świadkami triumfu logiki kartezjańskiej i geometrii euklidesowej. W lasach fińskich natomiast, zatopieni w myślach i otoczeni jeziorami o nieregularnych, żeńskich kształtach, widzimy triumf geometrii naturalnej.


Trudno dziś czasem odróżnić to, co naturalne od tego, co sztuczne. Kiedy jednak znajdujemy się w plastikowych wnętrzach lotniska, o zimnych, odpychających ścianach, wśród otaczających nas bezdusznych plastikowych urządzeń i kiedy jesteśmy w głębi wielkiego lasu, dokładnie i bez żadnych wątpliwości rozpoznajmy tę różnice. W lesie nasza dusza oddycha, w otoczeniu z plastiku dusi się.


Myśl, że nasza dusza oddycha w naturalnym, nieustrukturyzowanym środowisku, nie powinna być traktowana jako poetycka przenośnia. To namacalna prawda. Stwierdza się ją przy niezliczonych okazjach w wielu kontekstach - choć zazwyczaj pośrednio i na wpół świadomie.


Wchodzimy do uroczej chaty. Naszą uwagę w sposób niezwykły przykuwa od razu drewniany strop - nigdy nie dzieje się tak w przypadku stropu żelaznego czy betonowego. Wchodzimy do nowoczesnego mieszkania, nie wyróżniającego się niczym innym prócz uroczej drewnianej boazerii. I znowu tylko ona budzi w nas odzew. Dzieje się tak nie dlatego, że jesteśmy starymi sentymentalnymi wariatami, czy z samych racji estetycznych, ale z powodów głębszych i bardziej fundamentalnych. Życie chce oddychać. Oddychamy swobodniej, kiedy wokół są inne formy życia, które także oddychają. Te stare dębowe belki w chacie oddychają, podobnie jak owa boazeria w nowoczesnym mieszkaniu.


I my oddychamy wraz z nimi. Plastikowe wnętrza, betonowe kabiny, wieżowce i miasta podporządkowane linii prostej nie oddychają. Odbieramy je jako ,jałowe", „odrażające", „przygnębiające". Określenia te płyną wprost z rdzenia naszego bytu. I nie są to pojedyncze refleksje jakichś osobliwych jednostek, ale reakcje nas wszystkich, a przynajmniej zdecydowanej większości. Plastikowe wnętrze może być przyjemne w sensie estetycznym. Niemniej wkrótce w naszej duszy rodzi się poczucie, że jest ono niewygodne, krępujące, w pewien sposób czyniące nas ułomnymi. Obecne w nas pierwotne życie daje jednoznaczny odzew naszemu środowisku. Musimy nauczyć się uważnego słuchania rytmu obecnego w nas pierwotnego życia, niezależnie od tego, czy nazywamy to instynktem, intuicją, czy odpowiedzią całościową. Na przestrzenie, geometrie i formy naturalne odpowiadamy z wielką wrażliwością.


Pozytywnie reagujemy na formy tchnące życiem, bowiem umacniają one życie. Życie w nas chce być potęgowane i pielęgnowane. Dlatego też pragniemy przebywać w otoczeniu form tchnących życiem. Jest rzeczą bardzo ważną, by mieszkać w takim otoczeniu, w którym są formy umiejące oddychać - drewniane stropy, podłogi, drewniane wykładziny. Szczęśliwe są te narody, które mogą budować domy z drewna, w środku i na zewnątrz, ponieważ drzewo, podobnie jak my, oddycha, zmienia się, podlega metamorfozie. Ważne jest, by mieć blisko siebie kwiaty i rośliny, bowiem i one oddychają. Kontemplowanie kwiatka przez trzy sekundy może być doniosłą samotną podróżą, powrotem do naturalnej geometrii, co zawsze nas odnawia. Odbywamy te podróże dość często - zawsze gdy w pobliżu znajdują się rośliny i kwiaty. Rzadko jednak jesteśmy świadomi, że to właśnie robimy.


Lasy i duchowość są ściśle ze sobą związane. Starożytni wiedzieli o tej więzi, podtrzymując ją i pielęgnując. Mądrość podpowiada im, gdzie leżą prawdziwe źródła pokarmu ducha. (...)


Źródło: Nadzieja Matką Mądrych. Eseje o ekologii. Biblioteka Ery Ekologicznej Towarzystwa Przyjaciół Filozofii Ekologicznej, 1, Akapit Press, 1992.





4-ty maja to Dzień Eko-filozofii. Przyjaciel Profesora z Indii prof. Vir Singh opublikował artykuł:
https://timesofindia.indiatimes.com/blogs/toi-edit-page/let-democracy-evolve-into-cosmocracy/




udost_face_1jpg   udost_tweetjpg